Pomiń zawartość →

21 SIERPNIA

1961 r. Z National Gallery w Londynie skradziono „Portret księcia Wellingtona” Francisca Goi.

Książę Wellington czyli Arthur Wellesley był arystokratą, politykiem i dowódcą brytyjskich wojsk, który sławę zdobył podczas Kapanii Napoleońskiej oraz wojny z Francją w Hiszpanii. Brytyjski bohater narodowy, którego imię nosi np. stolica Nowej Zelandii. Dlatego też sprowadzenie do Londynu jego portretu pędzla wielkiego Francisca Goi było nie tylko dużym wydarzeniem kulturalnym, lecz także wzbudzało kontrowersje. Już 19 dni po uroczystej prezentacji obraz został skradziony.

Kiedy losy portretu były nieznane, zabawna wzmianka o nim pojawiła się w jednej z odsłon filmowych przygód Jamesa Bonda. Sean Connery, wcielający się w postać agenta 007, znalazł zgubę w … podwodnej krajówce swojego przeciwnika Doktora No w filmie z 1962 roku w reżyserii Terence Younga. Sam książę Wellington stał się ikoną kultury i pojawiał się w wielu powieściach oraz w filmach i serialach, m.in. w książce Nędznicy Victora Hugo czy w jednym z odcinków pamiętnego serialu Czarna Żmija z Rowanem Atkinsononem w roli głównej.

Prawdziwe kulisy zuchwałej kradzieży odsłania natomiast brytyjska komedia obyczajowa w doborowej obsadzie.

Film: Książę (The Duke), reż. Roger Michell (2020) – zabawna, inteligentna komedia opowiadająca o kulisach zuchwałej kradzieży dzieła sztuki.

W rolę złodzieja Kemptona Buntona wciela się doskonały w tej roli Jim Broadbent, który jest skrzyżowaniem Zgryźliwych tetryków i Walta Kowalskiego z Gran Torino (2008) w reżyserii Clinta Eastwooda. Staruszek jest zaangażowanym rewolucjonistą o lewicowych poglądach, który postanowił wziąć sprawy (w tym przypadku cenny obraz) w swoje ręce. Co było dalej? Musicie sami zobaczyć. Partneruje mu równie doskonała Helenn Mirren.

Oprócz zabawnych perypetii „Księcia” film opowiada o sile rodziny, przyjaźni i o miłości. Jest też doskonałym zapisem podziałów i napięć społecznych w Wielkiej Brytanii lat 60.

Opublikowano w Uncategorized

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *