1976 r. Groźny wypadek Nikiego Laudy, jednego z najlepszych kierowców Formuły 1. Na torze w niemieckim Nürburgu jego bolid stanął w płomieniach. Ciężko poparzonego Austriaka wyciągnięto z płonącego ferrari.
Niki Lauda odniósł poważne obrażenia i zapadł w śpiączkę. Nie tylko cudem przeżył przerażający wypadek, lecz także wrócił do wyścigów. Nieoczekiwanie, już po 6 tygodniach, wystartował w kolejnym Grand Prix, opuszczając zaledwie 2 wyścigi. W feralnym sezonie, jednym z najbardziej dramatycznych i spektakularnych w historii Formuły 1, Niki Lauda przegrał rywalizację o mistrzowski tytuł z Jamesem Huntem tylko o 1 punkt. Rok później nie dał sobie już odebrać zwycięstwa. W sumie austriacki kierowca sięgał po najważniejsze trofeum aż trzykrotnie, przechodząc do historii jako jeden z najlepszych kierowców bolidów F1.
Film: Wyścig (Rush), reż. Ron Howard (2013) – pasjonujący pojedynek Nikiego Laudy i Jamesa Hunta, na torach i poza nimi. Wgniata w fotel niczym jazda bolidem i przykuwa przed ekranem, znacznie bardziej trzymając w napięciu niż dwugodzinny wyścig Formuły 1.
Obraz Rona Howarda zachwyca nie tylko efektownymi ujęciami, dynamicznym montażem i zapierającymi dech w piersiach sekwencjami pędzących bolidów, sfilmowanych z pieczołowitą starannością, lecz także niezwykle przekonująco zagranymi bohaterami. W rolę Laudy wcielił się Daniel Brühl, natomiast Hunta zagrał Chris Hemsworth. Dwaj ekscentrycy, gwiazdy, wrogowie i przyjaciele, dosłownie na śmierć i życie. Oglądając film stajemy się świadkami ich pojedynku, podglądamy ich życie prywatne, poznajemy słabości i …zasiadamy wraz z nimi do pędzących bolidów. Podczas seansu można poczuć swąd palonych gum, zapach spalin oraz zawrotną prędkość. Kamery są wszędzie! Obserwujemy pędzące wyścigówki z każdej możliwej perspektywy – zarówno z kabiny, jak i spod wirujących opon. Miarowy „tętent” koni mechanicznych uwięzionych pod maskami lśniących bolidów hipnotyzuje, trzymając w napięciu do ostatniego okrążenia.
Jazda bez trzymanki, obowiązkowa pozycja nie tylko dla fanów motoryzacji!


Komentarze